Lubuskie Muzeum Wojskowe w Zielonej Górze z/s w Drzonowie, położone 15 km od centrum Zielonej Góry (w kierunku Krosna Odrzańskiego), jest jedyną historyczno-wojskową placówką muzealną na terenie Środkowego Nadodrza i jedną z największych w Polsce
Na przestrzeni ponad 30-stu lat działalności LMW zgromadziło kilka tysięcy eksponatów związanych z historią wojskowości powszechnej i polskiej od czasów średniowiecza do nam współczesnych: tj. zdjęć, medali i odznaczeń, dokumentów, modeli, mundurów, broni białej, broni strzeleckiej (krótkiej i długiej), dzieł sztuki o tematyce batalistycznej oraz dwie czołowe w skali polskiego muzealnictwa kolekcje tj. ciężkiego sprzętu wojskowego (2-ga w kraju po Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie), w skład której wchodzą czołgi, działa samobieżne, wozy pomocy technicznej, samochody i transportery opancerzone, wyrzutnie rakietowe, armaty i haubice, moździerze, samochody ciężarowe etc.
Wśród kolekcji jest wiele obiektów unikatowych, np. dwa radzieckie działa samobieżne SU-152 z 1943 roku
Ostatnim cennym nabytkiem muzeum jest ciężkie działo samobieżne 2S7 „Pion” (masa bojowa 46 ton, dł. 13,5 m). Takich dział w Wojsku Polskim w XX wieku było tylko 9 sztuk.
Zbiory ciężkiego sprzętu wojskowego eksponowane są na terenie 4-hektarowego krajobrazowego parku oraz w pawilonie ekspozycyjnym o powierzchni 600 m2 (pawilon otwarty w okresie letnim)
Również na terenie parku oraz w pawilonie eksponowane są obiekty z kolekcji lotniczej (2-giej w kraju po Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie), w skład której wchodzi 25 samolotów i 5 śmigłowców (w tym kilka obiektów unikatowych i wiele już rzadkich)
Szczególną atrakcję stanowi plenerowy mini-skansen fortyfikacyjny prezentujący polską, radziecką i niemiecką szkołę inżynierii wojskowej. W XIX-wiecznym pałacu znajdują się ekspozycje stałe: „Dawna Broń”, „Wojsko Polskie 1914-1945”, „Polskie Kobiety-Żołnierze”, „Wojsko Polskie po 1945 r.”, „Gabinet Myśliwski”, jak i też okolicznościowe wystawy czasowe.
Często odwiedzam muzeum i nie mam zastrzeżeń co do obsługi . Panie spisują się świetnie tylko szkoda ze nie wszyscy ludzie potrafią się zachować i pchają swoje ręce w eksponaty lub wchodzą tam gdzie nie można .. A jak obsługa zwróci uwagę to powstaje wielkie poruszenie wśród zwiedzających ..
Nie widzę w tym nic dziwnego, że Panie z ekspozycji wykonują należycieswoją pracę, w końcu jest to muzeum wojskowe i eksponaty tam są bardzo specyficzne i wymagają szczególnej ochrony i opieki. Każdy zwiedzający powinien umieć zachować się w takim miejscu jak muzeum i przestrzegać obowiązującego...
Muzeum naprawde super,ale obsługa niemiła :( Pilnujacym tam wszystko przeszkadza,mimo,ze grzecznie chodzilismy i ogladalismy,syn miał ciągle ogon w postaci podejzliwej pani... Czesem tam zaglądamy i zawsze jest tak samo,powinni zmienic tych szpiegow,bo wpowadzaja dziwna atmosfere.
Muzeum jako eksponaty jest ciekawe .Nie czepiam się paru dziwnych zestawień mundurów marynarskich itp.Miecze japońskie w kolekcji to nawet nie kopie tylko jakieś dzieło szalonego kowala.Wszystko to są to detale ogólnie ciekawe eksponaty.Co do obsługi to skandal .Bylem 1 września 2010 najpierw...
brakuje mnie samolot iryda , i szkoda ze muzeum nie jest w stanie prawdziwej opieki ekzemplarow , szczegolnie samolotow. za pare lat nic nie zostanie z tych mig 15 albo iskierek stojacych na powietrzu. ile juz kosztuje dach?
ceny mają niesamowicie przystępne! Wybieram się tam z moim dziadkiem, jest byłym pilotem. Chcę mu zrobić niespodziankę. 10zł za możliwość robienia zdjęć - nie widzę w tym nic dziwnego. Nie jest to przecież majątek, a można zrobić sobie kilka pamiątkowych fotek. Czasami więcej wydajemy na piwo w...
Byłem w tym muzeum tydzień temu , obsługa bez zastrzeżeń .Natomiast mam takie co do opłaty za robienie zdjęć. Cena za tą możliwość to 10 zł. Po uregulowaniu tej opłaty zacząłem pstrykać fotki i nagle dowiaduję się że mogę robić zdjęcia ale tylko ekspozycji zewnętrznej , a wewnętrznej jest zakaz...
mam nadzieję że ktoś z kierownictwa przeczytał uwagi na temat obsługi muzeum i wyciągnie konsekwencje bo wybieram się tam w maju i przejadę pół polski no i mam nadzieję że zastanę milszą postawę państwa tam pracujących
ja dzisiaj się wybieram do muzeum byłem już kiedyś lecz dawno jeśli ten personel jest nie miły więc ja też taki będe a więc w droge.szczególnie zaciekawił mnie ten komentarz bodajrze nauczycielki co była z młodzierzą gimnazjalistów.juz tam jade.pozdrawiam
W wolne dni w maju wybraliśmy się z całą rodziną do muzeum w Drzonowie i jesteśmy mile zaskoczeni. Ekspozycja plenerowa jest wspaniała można wypocząć z dala od miasta w miłej atmosferze.
Nie zgadzam sie z poniższymi opiniami.W ostatnim czasie również odwiedziłam Lubuskie Muzeum i zauważyłam ,że znajduje sie ona w bardzo pięknym i malowniczym miejscu ,wręcz idealnym na spacery i poznawanie części historii. Co do Pań ,które pilnują ekspozycji nie mam zastrzeżeń. Wiek nie gra tu...
Potwierdzam opinię pani Anny, w miejscu tym brakuje uprzejmości ze strony pracowników . Powinni wymienić pracowników na młodszych i przyjaźniejszych . Muzeum sam w sobie nie jest zły.
Eksponaty fajne. Szczególnie jedyny w Polsce ISU-152. Cena wejściówki nie budzi zastrzeżeń, natomiast cena za możliwość wykonywania zdjeć już tak. Bez przesady moi państwo! Wiecej trzeba za to zapłacić niż za wejściówkę. Zgadzam się ze wcześniejszą opinią dotyczącą obsługi- dość nieprzyjemnie....
... pozostało komentarzy: 16
Komentarz wyraża opinie wyłącznie jego autora. Redakcja portalu ziemia-lubuska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.